Inspiracje, motywacje, prezenty!












Mam niepełnosprawne dziecko, ale wstyd!


Bulwersuje Cię tytuł? Mnie też. Gdybym nie miała niepełnosprawnego syna, nie wiedziałabym jak wielką skalę ma problem poczucia wstydu wśród rodziców dzieci niepełnosprawnych. Moja wiedza wynika z tego, że mam z nimi często do czynienia i jestem przerażona!
To nie są odosobnione przypadki, gdy matka, albo ojciec mówi, że nikomu nie mówi o niepełnosprawności swojego dziecka, szczególnie tej dotyczącej sfery neurologicznej czy psychicznej. Niektóre bowiem niepełnosprawności nie są w ogóle na pierwszy rzut oka widoczne, jak choćby autyzm czy epilepsja. 
Pamiętam sytuację, gdy jedna z matek autystycznego chłopca powiedziała mi, że nikt, nawet większa część rodziny nie wie, że jej synek ma autyzm. Na pytanie dlaczego, odpowiedziała, że wstyd i co ludzie powiedzą. Nie rozumiem tego i nigdy nie zrozumiem. Wstydem dla mnie jest być chujem, sadystą, socjopatą, nałogowcem- człowiekiem, który na takie miano nie zasługuje. Choroba czy niepełnosprawność jest już tak wielką niesprawiedliwością w życiu dziecka, że unikanie rozmów o niej lub co gorsza stwarzanie wokół niej poczucia wstydu, powoduje w dziecku kompleksy, poczucie winy, niską samoocenę. 
Rozumiem, że dla rodziców diagnoza i niepełnosprawność dziecka jest szokiem, mają trudności z akceptacją. W takiej sytuacji pojawiają się emocje dla mnie zupełnie zrozumiałe: strach, bezsilność, poczucie krzywdy i winy, żal, poczucie niesprawiedliwości... ale wstyd? 
Wstyd, że co? Co ludzie powiedzą? Mamy ogromny wpływ na to, co ludzie myślą i mówią, dlatego wyznaję zasadę głoszenia wiedzy na temat niepełnosprawności. Mam dziecko autystyczne i znikoma wiedza na temat tej dysfunkcji, a nawet ogólna opinia mody na autyzm, nie zamyka mi buzi. Co z tego, że są ludzie, którzy tak myślą i głośno o tym mówią. Czuję się zobowiązana wobec mojego dziecka, by głosić i szerzyć wiedzę na temat autyzmu, by uciszyć te głosy. 
Świat stanął na głowie i wstydzimy się za rzeczy, które wstydu nie przynoszą. Nie wstydzimy się za to głośno osądzać, plotkować, kłamać, podkładać świnie, ignorować, być agresywnym. 
Bycie rodzicem dziecka niepełnosprawnego wymaga mądrej miłości, ogromnego poświęcenia i cierpliwości, a także odwagi w walce z otoczeniem. Czasem mam wrażenie, że brak empatii to zaraza XXI wieku i my rodzice dzieci niepełnosprawnych mamy obowiązek z nią walczyć, dla siebie i naszych dzieci. 
Jeśli jesteś rodzicem dziecka niepełnosprawnego i ogarnia Cię poczucie wstydu, a w Twojej głowie kłębią się myśli: co ludzie powiedzą, zrób prawdziwy rachunek sumienia i odpowiedz sobie sam na pytanie co jest wstydem: choroba i niepełnosprawność, o którą dziecko nie prosiło, czy krzywdząca Twoje dziecko opinia innych? Dla mnie odpowiedź jest prosta!

Vika

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

To miłe, że Ci się chciało. Jestem wdzięczna za każdą opinię, również tą negatywną, o ile nie tryska jadem.

Szukaj

Copyright © 2015 pinkmoodline lifestyle blog, rozwój, zmiany, sukces, szczęście | Distributed By My Blogger Themes | Designed By Blokotka