Inspiracje, motywacje, prezenty!












Jak dobrze wyjść na plażowych zdjęciach?


Jestem mega niefotogeniczna, do tego mam fałdki tu i ówdzie, cellulit i inne nie fajne rzeczy, które co prawda nie spędzają mi snu z powiek, ale nie chcę wcale ich uwidaczniać i nie chcę by wiodły prym na letnich fotkach. Znalazłam w sieci poradnik, jak ustawiać się do plażowych zdjęć, by wychodzić na nich atrakcyjnie, a nie jak w moim przypadku foka :)
 

Po pierwsze, żadnego wypychania brzucha i bioder do przodu, ani cofania podbródka. Tą zasadę znam od dawna i stosuję ją. Podbródek prosto i szyja wysunięta do przodu- w rzeczywistości taka poza jest lekko karykaturalna, ale na zdjęciach tego nie widać i wygląda się bardzo dobrze. Ciało lekko pochylone do przodu, brzuch schowany, biodra cofnięte.

Pani na powyższym zdjęciu nie ma doskonałej figury, czyli jak większość z nas. Wyprostuj się, napręż ciało. Gdy garbisz się zaczynają zwisać piersi, fałdki na plecach o ile je masz, a brzuch się uwydatnia. Gdy się wyprostujesz, piersi wracają na miejsce, brzuch się chowa, a plecy wygładzają. By wysmuklić nogi i podnieść pupę, napnij nogi i unieś się na palcach. Nogi będą wyglądały na smuklejsze i dłuższe a pupa na jędrniejszą.

Zdjęcia wykonywane na wprost wbrew pozorom nie są łatwe. Zasada taka sama jak powyżej. Broda lekko uniesiona, szyja wyciągnięta do przodu, plecy wyprostowane (piersi na miejscu, brzuch się chowa). Jedna łapka na udzie- ładnie może zasłonić za duże wypukłości w tym miejscu, a zadbane dłonie z pomalowanymi paznokciami odciągną uwagę od tego, co nie powinno jej przykuwać. Nogi napięte, uniesione na palcach i jedna noga wysunięta do przodu. Nogi wydają się szczuplejsze, dłuższe i o to chodzi :)


Wskazówka ze zdjęć powyżej najbardziej mi się przyda. Wydaje mi się, że nie tylko mi, bo takich leżących zdjęć w sieci jest dużo, a to świadczy o tym, że chętnie je sobie robimy. Co zrobić, by wyglądać na nich bosko bez względu na figurę? Żadnego leżenia jak foka! Choć ja tak lubię, teraz wiem, że to zło ;) Podbródek lekko podniesiony, szyja wyciągnięta do przodu- czyli taki standardzik. Wyprostowane plecy (przy okazji zauważyłaś jak wyprostowane plecy wiele zmieniają w naszej sylwetce?). Unieś się na jednym łokciu, druga ręką sobie pomóż utrzymać równowagę, a jednocześnie zakryj nią zbyt okrągły brzuszek. Brzuch cofnięty, wciągnięty, biodra cofnięte, nogi ułożone jedna na drugiej, zgięte ale nie podkurczone. Nogi tutaj wiodą prym i dobrze wyeksponowane mogą zdziałać magię na zdjęciu :)

Zdjęcia z boku, profilowe jak kto woli, chociaż dla mnie one takie profilowe to do końca nie są. Nie jestem fotografem i się nie znam, więc mogę się mylić. Głowa skierowana bardziej na wprost, szyja wysunięta do przodu, podbródek lekko do góry (bez przesady, by nie wyjść na jakąś zarozumiałą wredotę), plecy proste, wciągnięty brzuch, piersi na miejscu, ręka ugięta, dłoń na udzie. Podnieś się lekko na palcach, jedną nogę ugnij i wysuń do przodu. No kurde, jest różnica, nie powiesz, że nie.

Siedzące zdjęcia to też zawsze dramat. Nic tutaj się nie zmienia. Podbródek uniesiony, szyja wyciągnięta do przodu, plecy proste jak drut, piersi na miejscu, brzuch się chowa, buzia lekko na bok (wybierz swój lepszy profil). Nogi uniesione na palcach, napięte, zachodzą na krzyż. Jedna ręka swobodnie opiera się wzdłuż ciała o leżak, druga zgięta, leży na udzie. Lewe zdjęcie- foka, prawe- laska. Na obu ta sama osoba!

No i zdjęcie trochę portretowe (ale jak wyżej napisałam nie wiem, nie znam się, tak je sobie nazwałam). Stań lekko bokiem, unieś podbródek, przekrzyw lekko głowę, szyje wysuń do przodu jak łabędź. Ręce wysuń do tyłu, wyprostuj się , uwydatnij biust, niech wróci na swoje miejsce. Proste plecy.
Zawsze uśmiech, chociaż czasem lepiej nie- ostatnio widziałam kobietę bez 4 zębów w górnej szczęce. Sama mam koronkę- górna jedynka, gdy tydzień na nią czekałam nikt, by mnie nie zmusił do uśmiechu :)

A na koniec zdradzę Ci wielką tajemnicę- postawa, którą za każdym razem reprezentuje kobieta na zdjęciach po prawej stronie, jest charakterystyczna dla pewnych siebie osób. Dzięki niej jesteśmy bardziej atrakcyjni, a ludzie postrzegają nas jak ekspertów i darzą większym uznaniem i szacunkiem. Spróbuj zachować ją nie tylko do zdjęć, ale na co dzień. Zobaczysz ogromną różnicę. Po dwóch minutach takiego wyprostowanego chodu w Twoim organizmie zajdą zmiany chemiczne- zwiększy się hormon pewności siebie, a zmniejszy stresu- z czasem nie będzie przed Tobą rzeczy niemożliwych. A to tylko zmiana postawy. Dzięki niej możesz wyglądać świetnie na letnich zdjęciach, a także stać się pewniejszą siebie osobą, a co za tym idzie, odnosić większe sukcesy :)

Pozdrawiam
Vika

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

To miłe, że Ci się chciało. Jestem wdzięczna za każdą opinię, również tą negatywną, o ile nie tryska jadem.

Szukaj

Copyright © 2015 pinkmoodline lifestyle blog, rozwój, zmiany, sukces, szczęście | Distributed By My Blogger Themes | Designed By Blokotka