Inspiracje, motywacje, prezenty!












Jakie są Twoje intencje?


O intencjach już pisałam i o tym, że są dla mnie najważniejsze też. Dzisiaj rozwinę trochę ten temat, by pokazać Ci, że najważniejsze są własnie intencje.
Powiedzmy, że dajesz komuś kromkę chleba, tym z jakiego powodu ją dajesz jest właśnie, Twoja intencja. Możesz ją chcieć dać, by nakarmić głodnego, a możesz też ją dać, by ten ktoś, zadławił się nią.
Zapewne wyłapujesz różnicę:
-Proszę, zjedz, niech ci służy, smacznego!
-Masz i zadław się!
Mając na uwadze coś, co już dawno nauka udowodniła, a mianowicie fakt, że wszystko do nas wraca, intencja jest dla nasz wszystkich najważniejsza. To co z siebie wypuszczamy w świat, wraca do nas ze zdwojoną siłą. Tam gdzie naszym czynom towarzyszy zawiść, zemsta, chęć wyrządzenia krzywdy, tam skutek jest odwrotny i krzywdzimy tylko siebie.
Pamiętam sytuację, gdy matka mojego byłego męża spowodowała uszkodzenie czyjegoś, zaparkowanego na poboczy auta. Było to ogromne uszkodzenie, bo cały bok został nie tylko zarysowany, ale przeorany. Zamiast zatrzymać się i choćby wsadzić karteczkę z telefonem i zwykłym przepraszam za wycieraczkę, bo kierowcy nie było w aucie, zwyczajnie uciekła. Później dumna z siebie opowiadała, jaka była sprytna i że udało jej się uciec i nie ponieść konsekwencji. Z dumą opowiadała o tym cała rodzina, włącznie z moim byłym mężem, a mi po prostu było za tą kobietę wstyd, wstyd za siebie, ze świadomie wkroczyłam do takiej rodziny. Cała sytuacja wydarzyła się przy udziale naszego samochodu, pożyczonego matce męża. Ojciec dokonał byle jakiej naprawy i dlatego naprawiliśmy auto sami, płacąc podwójnie, bo poprawki przeważnie kosztują więcej, niż robota- raz a dobrze. Po jakimś czasie, po zrobionych zakupach w markecie, gdy wróciliśmy do już odpicowanego po tamtym zdarzeniu auta, okazało się, ze ktoś uszkodził drzwi samochodu. To często się zdarza na parkingach przy marketach. Niewielki ślad po uderzeniu drzwi, przy nieuważnym wysiadaniu. Mój ówczesny mąż (chwała mi za to, że już nie jestem z tym człowiekiem), gdy tylko zauważył tą niewielką rysę na drzwiach zaczął głośno kląć i pomstować, ze chuja to by własnymi rękoma udusił, gdyby go dorwał i jak on mógł być takim sukinsynem. Powiedziałam mu, że to jest nic w porównaniu do tego co zrobiła jego matka i było oczywistym, ze wkrótce to się zemści na nich. 
Dwukrotnie od czasu, gdy otrzymałam prawo jazdy, zdarzyło mi się zarysować komuś auto. Samochód był zaparkowany i nie było w pobliżu właściciela. Zostawiłam w obu przypadkach karteczkę z nr telefonu. W obu przypadkach właściciel się odezwał, podziękował za uczciwość i.... nie poniosłam żadnych konsekwencji. Nie chcieli ani pieniędzy, ani zgłaszania tego faktu na policję czy do ubezpieczalni. Moja intencja była czysta- chciałam zadośćuczynić czyimś stratom. Każdy wie, że lakierowanie, choćby jednego elementu samochodu, nie jest tanie. Nigdy nie zdarzyło mi się, by ktoś zarysował czy zdemolował mi auto. Wierzę, że gdy tak się stanie, zgodnie z zasadą wszystko do nas wraca, zastanę za wycieraczką kartkę z kontaktem. 
Wracając do mojego byłego męża, po tamtych wydarzeniach w przeciągu 6 miesięcy miał 7 stłuczek, wszystkie z jego winy i poniósł ogromne konsekwencje z tego tytułu. Znając go, nie wyniesie z tych zdarzeń żadnych wniosków i nauk na przyszłość, a szkoda...
We wszystkim co robimy, intencje są najważniejsze. Odnosimy sukces tylko wtedy, gdy nasze intencje są czyste i ma to służyć wszystkim, nie tylko jednej stronie. Gdy wykonujesz jakiś zawód- lekarz, prawnik, pośrednik, nauczyciel, a jedyne co Tobą kieruje jest zysk osobisty, jesteś skazany na porażkę. To wszystko ma krótkie nogi i łatwo spaść na dno. 
Jeśli dasz komuś kromkę chleba, żeby się nie najadł, tylko udławił, to wiedz, że on się nie udławi, a Ty stracisz tą kromkę chleba. Wraz z dobrymi i czystymi intencjami w pakiecie, GRATIS dostaje się ZAWSZE korzyść dla siebie. 

Pozdrawiam
Vika


Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

To miłe, że Ci się chciało. Jestem wdzięczna za każdą opinię, również tą negatywną, o ile nie tryska jadem.

Szukaj

Copyright © 2015 pinkmoodline lifestyle blog, rozwój, zmiany, sukces, szczęście | Distributed By My Blogger Themes | Designed By Blokotka