Inspiracje, motywacje, prezenty!












Wkurzasz się na lekarza czy na diagnozę?


Kiedyś ludzie wierzyli, że ziemia jest płaska i leży na grzbietach dwóch czy czterech żółwi czy innych gadów. Wierzyli, bo wiara nie potrzebuje dowodów. Potem pojawili się ludzie, którzy dokonali badań i na ich podstawie podali prawdę znaną nam do dziś- ziemia jest okrągła (Arystoteles) i kręci się jak inne planety, wokół słońca (Kopernik). No i mieli przejebane.
Czytaj dalej...

Wspieram.to Gdzie szukać kasy na realizację swoich marzeń?


Każdy z nas ma marzenia. Jedni większe, jak lot na Księżyc. inni mniejsze, jak kupno książki za 10 PLN. Używając większe- mniejsze, mam na myśli koszt finansowy marzenia, a nie jego wartość duchową, emocjonalną czy moralną. Świat się rozwija, a wraz z nim powstają nowe inicjatywy, które pomagają nam urzeczywistniać marzenia. Brak kasy bywa przeszkodą na ich realizację, ale dzisiaj poznasz sposób, który raz na zawsze pozbawi Cię wymówki,  że się nie da z powodu kasy.
Czytaj dalej...

Fermin z Cienia Wiatru mówi moim językiem...


Przeczytałam Cień wiatru Carlos'a Ruiz'a Zafon'a. Nie będę bawić się w recenzentkę, bo i ambicji i kwalifikacji takich nie mam. Kto chce odszuka w Sieci i zaspokoi głód wiedzy, co to, po co i o czym to jest. Książka zainteresowała mnie dopiero gdzieś po środku swoich 516 stronic. Przebrnęłam przez nią dzięki Ferminowi- mojemu bohaterowi.Fermin- bezdomny były szpieg, który zostaje uratowany przez Daniela- syna księgarza. Wspólnie rozwikłują zagadkę tajemniczego gościa bez twarzy co to pali książki Caraxa. Od początku można się domyśleć kim jest ów tajemniczy diabeł bez twarzy, a książką, która ma owiać tajemnicą i do końca trzymać w napięciu, ogołocona z tej tajemnicy, staje się po prostu nudna. 

Czytaj dalej...

Nie wyrzucaj swoich rodziców na śmieci...


Kiedy nasze mamy nas urodziły, borykały się z wieloma problemami. Często brak doświadczenia, brak kasy, brak... ciągły brak czegoś. Jednak mimo tych problemów nie wyrzuciły nas na śmieci, nie oddały do domu dziecka. Ci, którzy spędzili życie w domach dziecka i udało im się odnaleźć swoich prawdziwych rodziców, bardzo często na argumenty rodziców:
-Wiesz, nie mieliśmy wyboru... takie czasy... nie mieliśmy warunków i pieniędzy na utrzymanie ciebie...zdecydowaliśmy, że będzie ci lepiej....wybacz...
Nie potrafią tego zrozumieć, a żal do rodziców biologicznych nie mija tylko rośnie na sile, bo przecież jak można własne dziecko oddać do domu dziecka. Bo przecież kasa to nie wszystko. Bo przecież... jakie to egoistyczne...
Czytaj dalej...

Asertywność czyli sztuka wyrażania siebie.



Ćwicz, ćwicz i jeszcze raz ćwicz. Ćwiczenia czynią mistrza. Przez wiele lat wkładano nam do głowy shit, z którym musimy sobie radzić w dorosłym życiu sami. Potrzebujemy do tego narzędzi, a Ty trzymasz jedno z nich w rękach. Wykorzystaj je do robienia sobie i innym dobrze. Świat potrzebuje asertywności, to podstawowa zasada komunikacji, inaczej tylko kłótnie, żal, smutek.... Ech, co ja Ci będę gadać. Sam/a wiesz, jak jest.
Kiedy zaczniesz rozwijać się wraz z tym poradnikiem, na swojej drodze wśród bliskich Ci osób może nastąpić bunt- to naturalne. Znają Cię „od zawsze” jako taką, a nie inną osobę. Kiedy dokonujemy zmian w swojej mentalności, sposobie komunikacji czy w jakiejkolwiek dziedzinie życia, otoczenie różnie to odbiera, ale Ty pamiętając o zasadach asertywności, nie poddaj się temu zjawisku :)

Powodzenia!


Czytaj dalej...

Dlaczego nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu?


Handel to taka dziedzina zarabiania, gdzie taniej się kupuje, a drożej sprzedaje. Kiedy idziesz do sklepu spożywczego, nie wyzywasz sprzedawcy czy właściciela sklepu od złodziei i oszustów, kupując chleb, chociaż bezpośrednio w piekarni można kupić go taniej.  Prawdą jest też powszechnie znaną, że pośrednicy zarabiają najwięcej przy najmniejszym nakładzie pracy. Czy nie chodzi nam wszystkim o to, żeby zarobić, ale się nie narobić? Bo wbrew temu co nam do głowy wrzucano, wcale nie trzeba zapieprzać po 70h tygodniowo, żeby mieć na przyzwoite życie.
Czytaj dalej...

Dlaczego ja znoszę te matczyne przechwałki na temat dzieci?


Największą inspirację dostarcza mi rodzina i inni blogerzy. Dzisiaj zainspirował mnie post Szczęślivej z bloga Szczesliva.pl. Szczęsliva pisze o tym, że nie znosi matczynych przechwałek na temat dzieci. A ja je znoszę i bardzo się cieszę, kiedy matki potrafią chwalić publicznie swoje dzieci, a tym samym i same siebie.
Czytaj dalej...

Świat stanął na głowie i czemu wciąż walczy z prawami natury?


Smuci mnie fakt, że wszystko stoi na głowie. Smuci mnie kiedy kobiety decydują się na pierwsze dziecko w wieku trzydziestu paru lat. Kiedy faceci się malują, a kobiety budują domy. Świat został stworzony w taki a nie inny sposób i ciągła walka z naturą i prawami rządzącymi tym światem powoduje, że dziczejemy. 
Czytaj dalej...

Jakie są różnice między blokersami a ludźmi mieszkającymi w domach?


Jestem w stanie od razu powiedzieć kto mieszkał i mieszka w bloku, a kto mieszkał i mieszka w domu. Jest jeszcze opcja, że ktoś mieszkał w domu i przeprowadził się na blokowisko lub mieszkał w bloku i przeprowadził się do domu. Pisząc blok mam na myśli budynek z klatką z przynajmniej kilkoma mieszkaniami, gdzie w budynku wydzielone są części wspólne. Nie ma znaczenia czy jest to blok z lat 70 czy wybudowany wczoraj i śmiesznie nazwany apartamentowcem z apartamentami po 40 m. kw. W blokersach mój post wywoła bunt, ale mało mnie to obchodzi. Nikt nie każe im mieszkać w blokach. 
Czytaj dalej...

Zarabianie na wynajmie nieruchomości i mity na temat domów.


Od urodzenia mieszkam w domu. Posiadam dom w Gdańsku, w samym centrum tego miasta z dużą działką 1007 m. kw. Luksus na jaki stać niewielu? Absolutnie nie! Domy na gdańskim Suchaninie kosztują tyle co 3- 4 pokojowe mieszkanie w bloku, który w dzisiejszych czasach nazywa się apartamentowcem... Mity, które panują na temat domów głoszone są niestety wyłącznie przez blokersów, którzy nie mają zielonego pojęcia ile kosztuje utrzymanie domu. Dziś obalę wszystkie mity dotyczące domów i przedstawię wiele argumentów na to, że bardziej opłaca się kupić dom.
Czytaj dalej...

Lastweek. Pobyt w Polsce, zerwane więzi, dekoracje z czekolady i wielkie zmiany.


Powinien to być last3weeks, bo ostatni lastweek pojawił się 3 tygodnie temu. 30 marca wyjechaliśmy na tydzień do Polski, ale pobyt przedłużył się do 10 kwietnia. Przez ten czas nie ćwiczyłam ani z Mel B, ani z Chodakowską. |Olałam, ale poprzednie efekty nie zniknęły. Podsumowanie mizernego miesiąca ćwiczeń za dwa dni. Pomierzę się, poważę, zrobię bezwstydne fotki. To nie był zdecydowanie sumienny miesiąc. 
Czytaj dalej...

Szukaj

Copyright © 2015 pinkmoodline lifestyle blog, rozwój, zmiany, sukces, szczęście | Distributed By My Blogger Themes | Designed By Blokotka