Inspiracje, motywacje, prezenty!












Nie udawaj miłego, bądź miły!


Aż trudno uwierzyć, ale to zdanie usłyszałam z ust Dody. Nie zostało ono wypowiedziane do mnie, ani w mojej obecności, a do mojego niekwestionowanego autorytetu kobiecości, matki, żony, człowieka- Justyny Steczkowskiej. Nie ważne kto miał rację, kto nie i o co chodziło w tamtej konwersacji, te słowa same w sobie są mega ważne!
Czytaj dalej...

Dlaczego Natalia Siwiec jest wyjątkową celebrytką?

Wszystkie zdjęcia w tym poście to zrzuty z Insta Natalii. Nie pytałam jej o zgodę i liczę, że nie dostanę za to batów.

Natalia Siwiec zdecydowanie jest Celebrytką. Zaistniała podczas Euro 2012 kiedy fotoreporterzy upublicznili jej zdjęcie, a tłumy uznały ją za Miss Euro 2012. Jest postacią kontrowersyjną, ulubienicą mężczyzn, głównym tematem krytyki kobiet. Jej sztuczne cycki i usta są częściej komentowane niż poczynania polskich polityków. Ale za tymi sztucznymi cyckami kryje się wielkie serce!
Czytaj dalej...

Asertywność, to nie tylko, NIE!


Asertywność poza umiejętnością mówienia NIE w sposób otwarty i nie powodujący nikomu krzywdy, to także asertywne przyjmowanie komplementów, a także krytyki. Asertywność to umiejętność, którą każdy rodzic musi nauczyć swoje dziecko. Między innym, by ono umiało radzić sobie z zagrożeniami ze strony dorosłych. Tymi zagrożeniami jest wykorzystywanie seksualne, krytykanctwo, przemoc w jakiejkolwiek postaci. Jak jednak dorosły ma nauczyć dziecko bycia asertywnym skoro 90% Polaków nie wie co to jest, jak tego używać i kompletnie jest nieasertywnych.
Czytaj dalej...

Share week 2015. Miejsca w sieci, które są dla mnie wartościowe.


Czwarta edycja Share Week właśnie dobiega końca. Do dziś, czyli 21 marca można było na blogu Jest Kultura wrzucić link ze swoimi poleceniami miejsc w sieci, które są dla nas wyjątkowe. Poniżej moje 3 typy. Co, po co i dlaczego. Zachęcam do lektury i odkrywania kolejnych zakątków wszechinternetu.
Czytaj dalej...

Wspaniałe spotkanie! Jakże inne od tych, które znamy....

20 marca 2015 Torquay zaćmienie słońca

No bo w Polsce jak spotyka się gromadka składająca się z wychowawcy, pedagoga szkolnego, psychologa szkolnego, dyrektora, zastępcy dyrektora, nauczyciela wspomagającego, czasem jeszcze paru nauczycieli i rodziców, często jednego, bo drugie w pracy, to znak, że szkoła szykuje pismo do sądu, by ograniczyć władze rodzicielską lub udowodnić rodzicom jacy są beznadziejniiiiiiiii. A tutaj (czyt. w UK) taka cudowna niespodzianka!
Czytaj dalej...

Polityką się nie interesuje...


Zastanawia mnie ta panująca wśród zwykłych Kowalskich ignorancja polityczna. Polityka to przecież wszystko co nas otacza. To kilkuletnie kolejki do lekarzy specjalistów. To ceny chleba, podręczników szkolnych, prądu, paliwa. To wiek, w którym dzieci zaczynają szkołę, a staruszkowie przechodzą na emeryturę. To wojny i przywrócony obowiązek służby wojskowej. Mojego syna ściga prokurator, choć wojna rusko- ruska to nie nasza wojna. Nie Twoja i nie większości "ruskich". To wojna współczesnego cara i jego kiboli.
Czytaj dalej...

Lastweek 9-15 marca 2015


Były wspomnienia, było o kasie i braku kasy, było o wierze i religiach, z których nic dobrego, była wycieczka do parku familijnego i zakwasy, które mnie nie opuszczają od kiedy ćwiczę z Mel B.
Czytaj dalej...

Trzeci ślub, najlepsze małżeństwo, najpiękniejsze wesele za 1500 PLN!


Do napisania tego postu skłonił mnie artykuł Michała Szafrańskiego z Jak oszczędzać pieniądze ile kosztuje ślub i wesele. Mam za sobą 3 śluby. Najdroższy i najbardziej badziewny był pierwszy, który skończył się rozwodem. Drugi był tańszy, w miarę fajny, ale tez skończył się rozwodem. 3 był wspaniały i nie mam zamiaru się rozwodzić. Pierwszy ślub i wesele było sponsorowane przez rodziny narzeczonych. Drugi i trzeci był sponsorowany przez narzeczonych z odzysku. 
Czytaj dalej...

Bieda to stan umysłu, podobnie jak szczęście...


Biedę trzeba rozgraniczyć, bo jest bieda z wyboru i bieda bez winy. Ta pierwsza wynika albo z wartości, którymi kieruje się biedak, albo z niezaradności, wyuczonej bezradności. Druga wynika z wydarzeń losowych, kataklizmów, wypadków, itd. Znam osobiście człowieka, który będąc bardzo bogatym, wybrał życie kloszarda. Jak sam twierdzi właśnie ten wybór dał mu wolność o jakiej marzył. Znam rodziny, które żyją w ogromnej biedzie, bo są leniwe, nauczone życia z jałmużny i tak im wygodnie. Znam też rodzinę, której pożar zabrał wszystko.
Czytaj dalej...

Jak nauczycielka zniszczyła życie siedmiolatkowi....

Postanowiłam podzielić się tą historią, bo wiem, że wciąż takie sytuacje się zdarzają, a rodzice nie wiedzą co wtedy robić. Dziecka świat jest kruchy i opiera się na tym czego my go nauczyliśmy. Dorośli bardzo często nie potrafią radzić sobie z krytyką, nagonką, a co dopiero dziecko.
Czytaj dalej...

Religia to przymus. Wiara to wolność.


Co sądzę o religiach i wierze? Czym jest dla mnie Biblia? Jak odnoszę się do kościoła, wolności wiary i tolerancji wyznaniowej? Po 22 latach studiowania Boga i człowieka mam jasno wyrobioną opinię na temat religii i wiary. Biblię znam prawie na pamięć. Przeszłam w swoim życiu przez katolicyzm, jehowizm, protestantyzm, buddyzm, anglikanizm, czytałam Koran. Każdy ma w swoim życiu taki moment kiedy poszukuje. Ja szukałam i odnalazłam- prawdy ponadczasowe, wartości, którymi kieruję się w życiu. Nie należę do żadnego kościoła, wyzwania ani innej sekty. Wierzę w Stwórcę.
Czytaj dalej...

Co to jest sukces? Banalna, ale mega prawdziwa odpowiedź.


Co to jest sukces? Odpowiedź jest banalna, ale mało kto wie, że tak jest na prawdę. Sukcesem dla każdego będzie coś innego. Jestem daleka od definiowania encyklopedycznego, bo nasze życie ani książkowe, ani w większości przypadków naukowe. Daleka jestem od filozofowania i naukowego bełkotu, zrozumiałego tylko przez nielicznych. Dla Kaśki jest to praca jako sprzątaczka, dla Zosi bycie prezesem. Dla Wojtka spłodzenie syna- dziedzica, dla Artura byciem singlem. Kto ma prawo oceniać Ciebie i Twoje sukcesy? Czy to, co jest dla Ciebie sukcesem jest także sukcesem dla kogoś innego?
Czytaj dalej...

O autyzmie raz jeszcze.


Jako matka autystyka, która przez swój upór, poświęcenie i świadomość problemu, dziś może pochwalić się swoim autystykiem w 3 klasie angielskiej szkoły, najlepszym z matematyki, mam misję. Misją tą jest uświadomienie społeczeństwu problemu autyzmu. Czym jest, jak leczyć i czy jest ta cholerna moda na autyzm czy nie?
Czytaj dalej...

Nie kastruj swojego faceta!


Kobiety już tak mają, że ma być samiec alfa, ale potem i tak ma być tak jak one chcą- słodki misiaczek. Musisz zdecydować sama czy słodki misio czy raczej niedźwiedź, przy którym będziesz się czuć bezpiecznie. Dla kobiet najważniejsze jest poczucie bezpieczeństwa- świadomość, że facet zadba, obroni, silną ręką walnie w stół kiedy trzeba. Jak trudno żyć z maminsynkiem niejedna z nas wie. Matki często popełniają błąd nadopiekuńczości, niańczą do 40 roku życia, a często mając beznadziejnego męża, na swego syna przelewają cała miłość, jak bluszcz co dusi swymi odrostami. Trujące to, niszczące, a potem niejedna musi naprawiać błędy wychowawcze jego matki.
Czytaj dalej...

Lastweek 2-8 marzec 2015


Tydzień jak tydzień tylko, ze już wiosenny. W Torquay wiosna piękna i jak kwiatów i truskawek już nakupowałam. sadzić będę po niedzieli. Po co komuś zazdrościć pięknego ogrodu, jak swój można mieć piękny. Trzeba tylko tyłek ruszyć i trochę (dużo) popracować. A tyłek ciężko ruszyć, bo mięśnie wszystkie bolą po tych ćwiczeniach z Mel B.
Czytaj dalej...

Tylko pięścią i krzykiem zdobywa się świat? To nie tak!


Zadziwiające się jak wiele pięknych i dobrych rzeczy tworzy się w ciszy. A krzyk? Krzyk jest potrzebny, choćby wtedy, gdy trzeba powiedzieć DOŚĆ! Rękoma można tak samo budować jak burzyć. Czasem trzeba zburzyć, choćby zagrażający życiu budynek, by w jego miejsce wznieść ten, co da schronienie. Masz rację, czasem trzeba dowalić. Dosłownie lub w przenośni. Wciąż uważam, że terapia szokowa ma największą skuteczność, a lizaniem po jaja, gdzie potrzebny wstrząs, życia się komuś nie uratuje. 
Czytaj dalej...

Wyzwanie z Mel B i zupa krem


Tak jak obiecałam co jakiś czas będę publikować mega proste przepisy z diety śródziemnomorskiej. A że zamiast ostatniego lastweeka pojawił się wpis o kochaniu pomimo wszystko, to tutaj też będzie o moim wyzwaniu z Mel B. Pierwszy tydzień ćwiczeń zaczęłam z wagą 67kg przy wzroście 175 cm. Jeszcze się nie zmierzyłam, ale wrzucam swoje obwisłe, bezwstydne fotki.
Czytaj dalej...

Czasem trzeba się cofnąć, by pójść naprzód.


Tak, czasem trzeba. Jak wtedy, gdy jedziesz autem i skręcisz w złą uliczkę. Zawracasz, cofasz się do miejsca gdzie GPS lub twoja wiedza Cię dobrze prowadziła i skręcasz już w dobrą drogę. Zaczynasz po części od nowa. Czasem trzeba cofnąć się bardzo, do punktu wyjścia. To wtedy, gdy za w czasu nie zorientujesz się, że droga gówniana i w innym niż zamierzonym kierunkiem. Czasem z powodu odpłynięcia pod wpływem muzyki, czasem z powodu wizji spędzenia w łóżku scen z pornola z laską co siedzi obok ciebie, czasem z powodu zaślepienia jeszcze czymś innym. Pokus jest wiele. A nader często te bardzo przyziemne: lenistwo, wygodnictwo, strach czy niewiedza. Cofać czasem się trzeba. Gorzej jak cofasz się, a końca tego cofania nie widać. Jeszcze parę tygodni i w jajeczko w macicy matki się zamienisz.
Czytaj dalej...

Zamiast lastweeka. Prawdziwie kocha się pomimo wszystko?


Są bowiem ważniejsze sprawy niż to, co mi się przydarzyło w ostatnim tygodniu. Ostatni tydzień był trudny dla mnie emocjonalnie, czego odbicie widać w moich postach. Dziś zajmę się analizą największej dla mnie bzdury ukrytej w takim oto tekście:
BO PRAWDZIWA MIŁOŚĆ KOCHA MIMO WSZYSTKO!
Może i to prawda, ale ja takiej miłości nie pojmuję, nie akceptuję, nie toleruję, nie polecam i nie będę nikogo przekonywać do samozagłady.
Czytaj dalej...

Bądź naturalna. Chrzań się!


Wszędy dopada nas promocja naturalności. Naturalne włosy, paznokcie, cycki, rzęsy i inne wytwory naszych ciał. Zastanawiam się why? Kiedy trzeba być naturalnym, a kiedy sięganie po sztuczność jest ok? Kto wyznacza granice i czy mamy się na te granice godzić? Czy jak kobieta po chemioterapii zakłada perukę jest ok? A kobieta co całe życie ma wątłe, słabe i rzadkie włosy, dopinki zakłada, to nie ok? Czy jak naturalnie popsują się mi zęby, bo wszystko się zużywa, nasz organizm także, to mam naturalnie chodzić bezzębna?
Czytaj dalej...

Szukaj

Copyright © 2015 pinkmoodline lifestyle blog, rozwój, zmiany, sukces, szczęście | Distributed By My Blogger Themes | Designed By Blokotka