Inspiracje, motywacje, prezenty!












Moja wina, twoja wina, nasza bardzo wielka wina...


Ktoś Cię skrzywdził. Jak on mógł to zrobić?! Siedzisz i użalasz się nad sobą. Masz prawo czuć żal, poczucie krzywdy, zranienie, wściekłość, gniew, a nawet nienawiść. OK, jeśli nie minęło od tego zdarzenie, cokolwiek się wydarzyło, kilka miesięcy czy lat. Inaczej zamieniasz się w Męczynnikusa pospolitego. Od jak dawna karmisz się tym poczuciem krzywdy? Zraniłeś kogoś, zrobiłeś coś niewybaczalnego. Siedzisz i katujesz się poczuciem winy, nienawiści, wstydu, żalu, gniewu. OK, jeśli nie trwa to miesiącami czy latami. Jeśli tak zamieniłeś się w Rozpamiętywacza długoterminowego. Warto wybaczyć komuś lub sobie. Inaczej się zniszczysz, bo czy jest to poczucie krzywdy czy winy, mieczem celujesz ZAWSZE w siebie.

Znam osobę, która poczuciem krzywdy karmi się każdego dnia o każdej porze posiłku. Na śniadanie dwie kromki z poczuciem krzywdy, na obiad dwudaniowy posiłek grubo okraszany poczuciem krzywdy, na kolację pajda poczucia krzywdy, a w międzyczasie przekąski, a jak? Tamten ją skrzywdził, ten ją skrzywdził, oni wciąż krzywdzą. Nic tylko walnąć samobója, świat jest taki niesprawiedliwy i życie do dupy. Życie tej osoby nie należy do szczęśliwych, a uśmiech na jej twarzy bardzo rzadko gości. Ma za to ogromne problemy z relacjami, zdrowiem fizycznym i emocjonalnym. Zawieszona w przeszłości pełnej krzywd, nie potrafi cieszyć się niczym, nawet tym co najlepsze w teraźniejszości, a o planowaniu jakiejkolwiek przyszłości nie ma mowy. Twoja wina, twoja wina, twoja bardzo wielka wina....
Znam też osobę, która bezustannie karmi się poczuciem winy. Bo 10 lat temu krzyknęła na dziecko, bo 5 lat temu nie zareagowała, gdy dwóch gnoi biło nic winnego przechodnia. Bo kiedyś nie odpowiedziała błyskotliwą ripostą na jakieś bzdurny tekst. Bo kiedyś ktoś ją poprosił o przysługę, a odmówiła. Poczucie własnej wartości równa się zero, relacje kiepskie, zdrowie do dupy. Moja wina, moja wina, moja bardzo wielka wina...
Istnieje mnóstwo badań, które jednoznacznie udowadniają, że brak wybaczenia, czyli pielęgnowanie poczucia krzywdy lub winy, niszczy nas samych i to wielopoziomowo.* Siada nam poczucie wartości, zdrowie zaczyna szwankować, nasze relacje z innymi bardzo na tym tracą. Robimy sobie mega krzywdę. Why? 

Załóżmy, że Kaśka jak byłyście nastolatkami, odbiła Ci chłopaka. Teraz masz 30 lat, męża i 2 dzieci. Nigdy nie wybaczyłaś Kaśce, bo to taki rodzaj krzywdy z tych niedowybaczenia. Minęło 15 lat, a ty wciąż na nią wściekła. Jednocześnie przestałaś ufać kobietom, bo baby to suki, co to kradną innym facetów. Męża masz, ale jesteś cały czas czujna i nieufna, bo przecież jakaś baba może ci go podkraść, a wiadomo, chłop to chłop. Pokręci tyłkiem jakaś i już zdradza. Twoja relacja z mężem przez to wszystko kiepska. On choćby nie wiem jak wierny i cudowny, to i tak przecież wszyscy są tacy sami. Kaśka kiedyś ukradła mi chłopaka!
Załóżmy, ze jesteś Kaśką, która kiedyś odbiła koleżance chłopaka. Przez 15 lat nie możesz sobie tego darować. Jak mogłam być taką wredną małpą? Macie teraz po 30 lat, ty masz męża, ona ma męża. Nie jesteś w swoim małżeństwie szczęśliwa, bo przecież Tobie może przytrafić się to samo. Zamiast żyć tu i teraz, wciąż rozmyślasz, jak to poderwałaś chłopaka koleżanki. 

Tutaj nie ma co dyskutować o bezsensowności pielęgnowania poczucia krzywdy i winy. Przeczytaj badania, które umieściłam na dole, mała czcionką. Te same badania udowadniają jak uzdrawiającą moc ma wybaczenie. Kiedy mówi się o przebaczaniu, najczęściej ma się na myśli wybaczenie komuś. A argumentacja jest z płaszczyzny moralności czy religijności. Gdybyśmy wykreślili nawet  argumenty moralno- religijne to wybaczanie jest najlepszą rzeczą jaką możemy dla siebie zrobić w obliczu poczucia krzywdy czy winy. Ze względu na zdrowie, relacje, poczucie własnej wartości, życie tu i teraz i plany na przyszłość. Ale równie ważną umiejętnością jest umiejętność wybaczania sobie. Sama zbyt często katowałam się jakimiś dyrdymałami, które dawno powinnam sobie wybaczyć. Te osoby już dawno o tym nie pamiętają i doszły do porządku dziennego, za to, to ja nie mogłam po nocach spać, miałam kiepski nastrój i chorowałam. 

Mam na pozbycie się poczucia krzywdy lub winy sprawdzony i bardzo prosty sposób. Piszę listy. Napisałam już kilkanaście listów w swoim życiu. Przeważnie były to listy do samej siebie, gdyż to z poczuciem winy miałam największy problem. Innym wybaczałam z łatwością i szybko, siebie katowałam za błędy latami. 
Jak taki list ma wyglądać?
Napisz list do krzywdziciela (kogoś lub siebie), opisz sytuację, która sprawiała, ze czujesz się pokrzywdzony czy winny. Nazwij uczucia jakie czujesz do tej sytuacji, osoby. Wyrzygaj wszystko co Cię męczy. Pisz tak długo, aż poczujesz ulgę. Pierwszy mój list pisałam 3 godziny i był na kilkanaście stron. Pisz, pisz, pisz. Nazywaj emocję, wyrzuć to z siebie!
Napisałaś? Świetnie! A teraz złóż ten list i spal. Spal go- powoli lub szybko, jak wolisz. Spal i patrząc jak się pali wyobraź sobie, że te wszystkie emocje, które były w nim opisane palą się razem z nim. Oczyszczasz się z nich i czujesz ulgę. To na prawdę działa!

Ale oczywiście nie wierz mi na słowo, sprawdź sam!

Pozdrawiam
Victoria




* Interpersonalne konsekwencje wybaczenia. Kiedy wybaczenie nie jest mile widziane? Eufrozyna Gruszecka1 , Jaros aw Piotrowski2 1 Szkoła Wyższa Psychologii Społecznej, Wydział Zamiejscowy w Sopocie 2 Uniwersytet Gdański, Wydział Nauk Społecznych 
Heider (1958) stwierdzi , że „Przebaczenie może zdewaluować atak, zdewaluować atakującego i potwierdzić siłę i status przebaczającego” (s. 269). Uwaga badaczy skupia się na pierwszej części cytowanej tezy, a testujące ją badania przynoszą uderzająco podobne wyniki wskazujące na liczne korzyści indywidualne i wspólnotowe wynikające z wybaczenia. Mowa tutaj o naukowym rozumieniu wybaczenia, czyli takim, które wyklucza z obszaru tego zjawiska działania osoby pokrzywdzonej unieważniające wyrządzone jej zło, a jego istoty upatruje w wyzbyciu się negatywnych emocji wobec sprawcy krzywdy i zastąpieniu ich emocjami neutralnymi lub pozytywnymi (Exline, Worthington, Hill i McCullough, 2003; Fincham, 2009; Mullet, Girard i Bakhshi, 2004; Trzebi!ska, 2008). Taka przemiana skutkuje poprawę stanu emocjonalnego i przywraca poczucie własnej wartości (Freedman i Enright, 1996; Gruszecka, 1999; Karremans i Van Lange, 2008; McCullough, Worthington i Rachal, 1997; Mellibruda, 1995), a przez fakt,że uwalnia z pułapki przeszłości (Gruszecka, 1996; Mellibruda, 1995) daje możliwość czerpania satysfakcji z teraźniejszości i w przyszłości. Liczne badania wskazuj% na pozytywny związek skłonności do wybaczania ze zdrowiem fizycznym i psychicznym, z dobrym samopoczuciem i zadowoleniem z życia (Karremans i Van Lange, 2008; Lyubomirsky, 2008; McCullough i Witvliet, 2002; Trzebińska, 2008; Wallance, Exline i Baumeister, 2008; Witvliet, Ludwig i Vander Laan, 2001). Wiele te" bada! wskazuje na korzyści interpersonalne wynikające z wybaczenia. Dotyczy to zwłaszcza bliskich związków, w których wybaczenie wykracza poza przezwyciążenie urazy, wzbudza prospołeczne motywacje i podtrzymuje zaangażowanie (Fincham, 2009; Karremans i Van Lange, 2008; Wojciszke, 2009). 

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

To miłe, że Ci się chciało. Jestem wdzięczna za każdą opinię, również tą negatywną, o ile nie tryska jadem.

Szukaj

Copyright © 2015 pinkmoodline lifestyle blog, rozwój, zmiany, sukces, szczęście | Distributed By My Blogger Themes | Designed By Blokotka