Inspiracje, motywacje, prezenty!












Dlaczego dieta śródziemnomorska?


Słowo DIETA pochodzi starogreckiego diaita czyli dosłownie styl życia. Nasze nawyki żywieniowe są narzucone przez rejon, w którym się urodziliśmy i przyszło nam żyć. Dieta z kolei kojarzy nam się najczęściej z odchudzaniem. Szukamy jakiejś diety cud, a po zgubieniu kilku kilogramów znów wracamy do starych nawyków jedzeniowych. Dla mnie dietą, która znaczy mój styl życia jest dieta śródziemnomorska. Najlepsza naukowo udowodniona dieta dla każdego, w każdym wieku i na całe życie- jako styl życia. Po niej nie trzeba się odchudzać!
W dobie makdiet, kiedy to amerykańskie firmy z shitżarciem zawładnęły światem, dieta kojarzy się z kilkunastodniowym przemęczeniem się zgodnie z rygorystycznymi wytycznymi, a potem znów chemia i mocno przetworzona żywność. Już nawet Hiszpanie, Włosi, Francuzi i Grecy zaczynają tyć- tam Amerykanie ze swoimi żarciowymi wymysłami tez dotarli. Kiedy byłam w 2000 roku po raz pierwszy w Barcelonie, po 2 tygodniach wróciłam wygłodniała i zła, bo nie było ziemniaków, gęstych sosów, świniny, jajecznicy na boczku. A kiedy w hiszpańskiej knajpie zapytałam o normalny obiad, bo miałam dość już owoców morza i ryżu, kelner tak bardzo się zdziwił, że oczy wyszły mu na wierzch, bo przecież oni podają NORMALNE obiady. Zupy kremy, ryż, ryby, ośmiornice,pomidory, oliwa z oliwek ze swoim specyficznym zapachem i smakiem. Fuj!

Kiedy przeszłam się po jednym z największych targów w Europie, tym barcelońskim, myślałam, że zwymiotuję. Smród, brud, ruszające się ośmiornice i na tych setkach czy tysiącach metrów kwadratowych ani jednego stoiska z ziemniakami. Chciałam zrobić zakupy, by ugotować NORMALNY obiad. Byłam bardzo zawiedziona. Gdybym urodziła się i żyła w Hiszpanii (co jest moim marzeniem) to bym codziennie jadła te "wstrętne" rzeczy, aż uszy by mi się trzęsły. Ale urodziłam się w Polsce i świnina to była podstawa mojej diety. Zadziwiło mnie, że w Hiszpanii tak rzadko spotykałam ludzi otyłych, to samo we Włoszech, Grecji i Francji. Z badań, które przeczytałam, dowiedziałam się, ze w Basenie Morza Śródziemnomorskiego jest najmniejszy odczynnik osób chorujących na nowotwory, nadciśnienie z wszystkimi jego powikłaniami, cukrzycę i inne cywilizacyjne choroby. Kilka lat potrwało zanim oduczyłam się złych nawyków żywieniowych i dieta śródziemnomorska stała się moim stylem życia.

Co zatem jest charakterystyczne dla tej diety?

1. Pieczywo, makarony, ryż, kasze- produkty zbożowe. choć niektórzy specjaliści twierdzą, że także ziemniaki, to podróżując po krajach Basenu Morza Śródziemnego bardzo rzadko spotykałam ziemniaki, najczęściej w postaci frytek w Macu lub KFC.


Witaminy z grupy B (dla nerwusów), błonnik na lekką kupkę i brak nowotworów jelita grubego, skrobia, dla poczucia sytości, główne źródło energii

2. Warzywa


Pomidory- mnóstwo pomidorów- świeże, suszone, smażone, duszone, w zalewach- na brak choroby niedokrwiennej serca i nowotwory
Papryka- jak pomidory
Czosnek i cebula- naturalne antybiotyki. Dla sceptyków ze względu na zapach dodam, że obcowałam z Hiszpanami w różnych sytuacjach i nie czułam, by śmierdzieli czosnkiem :)
Oliwki, bakłażany, cukinie, karczochy, sałaty- te królują wśród warzyw na stołach jadaczy diety śródziemnomorskiej. O ich właściwościach zdrowotnych można poczytać z wujaszkiem Google.

3. Owoce- minimum 0,5 kg dziennie. 


Standardem jest, że po obiedzie na deser jada się świeże owoce. Właściwie każdy posiłek kończy się zjedzeniem jakiegoś owocu. Mój mąż ma już w nawyku, że po obiedzie je najczęściej jabłko. Codziennie je też pomidory i paprykę- tak mu kazałam i się przyzwyczaił :P Miał do wyboru jeść warzywa i owoce, które mu pakuje do lunch boxu lub robić sobie kanapki do pracy samemu. Zwyciężyłam!

4. Nasiona strączkowe i orzechy


W Polsce orzechy jadane przeważnie na święta, a Hiszpanie czy Włosi jadają je kilka razy w tygodniu. Podobnie robimy i my. Mój mąż jada orzechy codziennie. Prawdą jest, że w Hiszpanii orzechy są tanie, w Polsce niestety nie. Ale można kupować niesolone orzeszki prażone czy fistaszki- jedne z najtańszych w Polskich sklepach. Orzech to orzech!

5. Oliwa z oliwek- zawsze i wszędzie


Nawet na grzankach czy maczanym w niej kawałku chleba. Idealnie wpływa na skórę, paznokcie i włosy. Działa także antynowotworowo i korzystnie na układ sercowo- naczyniowy. Jeśli jednak przeraża Cie cena oliwy z oliwek w polskich sklepach, a nie bywasz często w Hiszpanii czy Włoszech, mam dobrą wiadomość. Bardzo, ale to bardzo zbliżony w składzie i wartościach odżywczych jest olej rzepakowy.

6. Produkty mleczne- sery, jogurty.


Mieszkańcy Basenu Morza Śródziemnego jedzą mniej różnorodne produkty mleczne, nie piją mleka, nie jadają serków typu Danio, twarogów. Jedzą za to niezliczone ilości różnorakich serów, a zamiast śmietany używają jogurtu, który odkwasza organizm. 

7. Ryby i owoce morza- codziennie


Jemy wszystko co ma płetwy i łuski- kto czytał Biblie ten wie. Jeśli coś jest uznane za oczyszczacza morskiej/ oceanicznej wody, bo pochłania każdy syf z niej, to logiczne, że jest całe tym syfem nafaszerowane i zjedzenie tego w żaden sposób nie może być zdrowe- np.: krewetki.

8. Drób, jaja, mięso


Absolutny brak w diecie wieprzowiny- mięsa różowej świni co żre wszystko, nawet pomyje. Słynna hiszpańska szynka Jamon iberico jest robiona z czarnych świń iberyjskich, które nijak się mają do polskich świń. Dziś jest już naukowo udowodnione, że wieprzowe mięso jest najgorszym z możliwych, które je człowiek. Świnie żrą wszystko i to wszystko jest w ich mięsie, potem my to wszystko wprowadzamy do naszego organizmy z każdym kęsem schabowego. Nie jemy wieprzowiny od dawna. Jemy wołowinę i baraninę- wszystko co przeżuwa pokarm- kto czytał Biblie ten wie. Jemy też drób, głównie kurczaki. Jaja, które uwielbiamy, nie tylko kurze. Często jajka przepiórcze dodaje do koreczków. Takie malutkie, przecięte na pół idealnie do nich pasują.

Wprowadzenie diety śródziemnomorskiej do mojego stylu życia zajęło mi trochę czasu, nie łatwo jest zmienić nawyki żywieniowe utrwalane od urodzenia. Jednak zachęcam do jej wprowadzenia, by zdrowo żyć, by nie musieć się odchudzać. 

Co jakiś czas będę umieszczać przepisy na fajne dania w klimacie śródziemnomorskim. Tym sposobem może pomogę Ci przejść na najzdrowszą dietę na świecie.

Pozdrawiam
Victoria

PS. Dieta śródziemnomorska jest dietą biblijną. O tym jak traktuję Biblię napisze w oddzielnym poście. Zaznaczę tylko, że nie należę do żadnego kościoła i wierze w Boga.









Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

To miłe, że Ci się chciało. Jestem wdzięczna za każdą opinię, również tą negatywną, o ile nie tryska jadem.

Szukaj

Copyright © 2015 pinkmoodline lifestyle blog, rozwój, zmiany, sukces, szczęście | Distributed By My Blogger Themes | Designed By Blokotka