Inspiracje, motywacje, prezenty!












Moda na autyzm?

Piękna przyjaźń autystyka z umierającym na raka boksiem. Bolek został zaadaptowany z fundacji SOS Bokserom.

Post będzie mocny i czasem wulgarny. Czas bowiem zamknąć paszcze wrednych, pozbawionych empatii ludzi, co to gówno wiedzą, a wiedzą najlepiej.
Jestem terapeutką i matką autystyka. Jeśli z jakiegoś powodu będziesz świadkiem krzywdzącej nagonki na dzieci z autyzmem, ADHD czy FAS, proszę nakieruj tego mądralińskiego na ten post. Być może skończy z dyskryminacją i szydzenia sobie z czyjejś niepełnosprawności.


Polska to zacofany, biedny kraj, w którym naukowców nie stać na badania, stąd do Polaków docierają informacje o chorobach i dysfunkcjach ze stuletnim opóźnieniem. Pomijając fakt niezgodności wielu naukowców z zachodu, autyzm jest faktem. Istnieje i rzesza osób na autyzm cierpi. Autyzm to nie moda TYLKO bardzo poważna dysfunkcja czy choroba, bo o to naukowcy też się kłócą. Kłócą się skąd się autyzm bierze i jednoznacznej przyczyny nikt nigdy nie podał, bo jedno badanie podważa drugie, ale nie o to chodzi. Bo jak lekarz wykryje guza w piersi, to nie debatuje się skąd ten rak w cycku się wziął, tylko się go wycina i leczy.
Olivier ma 7 lat i ma autyzm.
Nie widać jest taki śliczny.
Autyzm to nie zespół Downa ani brak kończyny. Nie doszukasz się cech zewnętrznych autyzmu. Objawami autyzmu są zachowania. Niefajne zachowanie, na które autystyk nie ma wpływu, jak chory na gruźlice nie ma wpływu na kaszel i plucie krwią, a człowiek z krótszą nogą, że kuśtyka.
Człowiek rodzi się z dwoma naturalnymi lękami:
1. Lęk przed utratą równowagi
2. Lęk przed utratą życia
Olivier nie ma tych dwóch wrodzonych lęków. Wyobraź sobie, co robisz, jak tracisz równowagę i zaczynasz się przewracać? Zapewne chwytasz się czegokolwiek, żeby nie upaść, a jak nie masz czego się przytrzymasz wyciągasz ręce tak, żeby jak najmniej bolało i żeby jak najmniej się potłuc. Oli jak się przewraca to leci jak worek ziemniaków. Na twarz, głowę, plecy czy klatkę piersiową.
No debil, przecież każdy normalny wie, że trzeba ręce przed siebie wyciągnąć, żeby nie zmasakrować sobie twarzy.
Tak, każdy normalny wie, ale Oli jest wyjątkowy ma autyzm i nie jest debilem. Iloraz inteligencji ma wysoko ponad normę i jest bardzo uzdolniony. A mimo to, nie wyciągał rąk, nie łapał się niczego jak leciał na buzię czy plecy.
Takie hobby najwidoczniej w opinii tych, co uważają, że jest moda na autyzm i rodzice papiery sobie kupują na niepełnosprawność swoich rozwydrzonych i głupich dzieci.
Oli i ja mieliśmy szczęście, że mieszkaliśmy w Gdańsku. W Gdańsku oprócz kiepskiej placówki dla osób z autyzmem, która zasłynęła po aferze z nagranym znęcaniem się terapeutki nad dzieckiem autystycznym, mieszczącej się przy ulicy Chopena. Jest też najlepszy w Europie i drugi na świecie Instytut Wspomagania Rozwoju Dziecka, który jest repliką pierwszego, najlepszego amerykańskiego instytutu Princeton Child Development Institute, Główną sponsorką i działaczką na rzecz instytutu jest nieżyjąca od niedawna Polka p. Barbara Piasecka- Jonson, ta od oliwek dla dzieci Jonsons&Jonsons. Najlepszy, bo znający się, uczący się od najlepszych i mający najlepsze wyniki instytut. W Polsce i całej Europie nie ma drugiej takiej placówki. I choć można wiele zarzucić instytutowi: mała ilość przyjmowanych dzieci, niejasne zasady i kryteria rekrutacji, zbyt zadufana i przemądrzała pani dyrektor, to terapeuci są Specjalistami, Mistrzami z dziedziny autyzmu.
Jeśli autystyk nie trafi na perfekcyjną, profesjonalną pomoc, a takiej poza IWRD w Polsce nie znajdzie, to niestety patrząc na jego zachowanie i mając shit w głowie można pomyśleć- co za niewychowany, rozwydrzony debil. Kilka razy wpierdol i gówniarz by się nauczył.
Oliviera bolą ciuchy. Tak! Autystycy mają tak dużą nadwrażliwość na dotyk, że ciągle boli ich skóra. Stąd tak często się rozbierają i najchętniej chodziliby cały czas nago. Jeśli chcesz się przekonać co czuje autystyk, jak go mocno boli, to następnym razem jak się poparzysz, załóż na poparzenie coś wełnianego, bawełnianego, akrylowego. Obojętnie, tylko koniecznie bezpośrednio na ranę i na dość luźno, żeby ta rana stale była podrażniana tkaniną, ma boleć jak kurwa mać! Tak boli autystyka.

Kiedy moja siostra 2 lata temu miała udar, najgorszą rzeczą dla niej było to, że chciała coś powiedzieć, a nie mogła. Jej aparat mowy nie współgrał z głową, a głowa z aparatem mowy. Nie potrafiła powiedzieć żadnego, najprostszego słowa czy nawet sylaby. Umiesz wczuć się w tą bezsilność? Autystycy mają ogromne problemy z komunikacją, chcą coś przekazać, powiedzieć, a nie umieją. Zaklej sobie mocną taśmą usta na cały dzień i bez użycia mowy, a także pisma spróbuj kontaktować się ze światem. Idź po zakupy, idź do szkoły/ na uczelnię/ do pracy. Zadzwoń do urzędu czy ukochanej osoby, Spróbuj nie dostać szału z niemocy. Autystycy co jakiś czas wpadają z tej bezsilności w szał. Nie umiejąc się w inny sposób komunikować, robią sobie lub innym krzywdę. Agresja i autoagresja jest krzykiem o pomoc, a nie ROZWYDRZENIEM. KRZYKIEM O POMOC! 
Autystycy mają mega wyczulony słuch. Gwar uliczny, szmer w radiu czy strzelanka w telewizji sprawiają, że autystyk od hałasu nie może wytrzymać. Nagraj swój najgłośniejszy pisk, taki świdrujący i irytujący, a potem załóż słuchawki i nastaw na full i chodź z nimi tylko jeden dzień. Rozmawiaj, ucz się, słuchaj, mając cały czas ten głośny, wkurzający dźwięk w uszach. Sprawdź kiedy ściągniesz słuchawki? Autystyk tego zrobić nie może! 
Autystycy nie rozumieją świata i się go boją, bardzo boją. Idź o 12 w nocy na cmentarz czy do lasu, tam gdzie będziesz sam i bardzo się bał i wytrzymaj tam tylko jedną noc. Sprawdź jak szybko będziesz stamtąd uciekać? Autystycy z tego świata uciec nie mogą, więc uciekają w swój bezpieczny świat. Powtarzają te same czynności, chodzą tylko drogą, którą dobrze znają, "wyłączają się", bo tam jest dobrze i bezpiecznie. Nie ma hałasu, nie trzeba wściekać się, ze chcę coś powiedzieć, a nie mogą, mimo, że tak bardzo chcę, można się rozebrać i mieć gdzieś ten ból!

Diagnoza. Im szybciej tym lepiej! Ale jak tu zdiagnozować dziecko jak w Polsce brak specjalistycznych i PROFESJONALNYCH placówek.
Przykład:
Dziecko zdiagnozowane. Nie słuchałam "mądrych" rad bliskich i dalszych: mu nic nie jest. Chłopcy później zaczynają mówić. Wyrośnie z walenia do nieprzytomności głową w ścianę, i co, ze nigdy się nie tuli i nie patrzy w oczy- widocznie nie ma potrzeby. Jaka obsesja? I co, że jak z nim gdzieś idziesz to on MUSI każdy kapsel podnieść z ziemi, wydłubać ze szpary w chodniku? Matko! Jak widzisz, a ty najlepiej wiesz i widzisz, że coś cię niepokoi, idź jak najszybciej i dowiedz się, bo im szybciej będzie diagnoza i leczenie tym większe szanse, że jak umrzesz Twoje dziecko będzie samodzielne i nie trafi do całodobowego ośrodka, gdzie będzie wiązane i głodzone. Autyzm jest jak rak, szybko zdiagnozowany jest do opanowania. Kontynuując. Wizyta u neurologa, bo aż 70% dzieci z autyzmem ma także padaczkę. trzeba tą ciężką chorobę wykluczyć lub potwierdzić. Każdy atak epilepsji niszczy ułamek mózgu bezpowrotnie! Wchodzimy do gabinetu. 
- Z czym?
- Olivier ma autyzm, musimy sprawdzić czy nie towarzyszy mu epilepsja.
- On nie ma autyzmu! -stanowczo krzyczy lekarka po 10 sekundowym kontakcie z naszym dzieckiem. Nie dyskutuję z takimi "specjalistami". To taki rodzaj specjalistów jak ten szaman co zagłodził na spółę z rodzicami dziecko.
- Proszę o skierowanie na badania wykluczające padaczkę.
- Najpierw go obejrzę i ogólnie zbadam, proszę przyprowadzić do mnie dziecko!- Lekarka siada na kozetce i bierze małego Olivierek (2 latka) na kolana. Dziecko krzyczy i się wyrywa?
- Co mu jest? O co mu chodzi?
- Olivier ma autyzm- odpowiadam, bo gdyby chciała słuchać,to by się dowiedziała, ale pani mądra głowa już dała diagnozę! On nie ma epilepsji. O rany! Ale magia! Bez badań, bez obserwacji, bez choćby krótkiego wywiadu z nami!
Zmieniliśmy neurologia, bo szeregu badań epilepsja została wykluczona, na szczęście :)
Olivier trafił z drgawkami do szpitala. Oli choruje bardzo rzadko, ale miewa bardzo wysokie, kilkudniowe temperatury. 41 st. C niemożliwe do zbicia. W trakcie szybkiego wzrostu temperatury ciała, u człowieka mogą wystąpić drgawki, przypominają one atak epilepsji. W szpitalu dziecko spędziło 7 dni, badania, diagnozy no i oczywiście on nie ma autyzmu. Pielęgniarka, która często zajmowała się Olivierem i znała jego nawyki i dziwactwa pozwoliła sobie się wtrącić i powiedzieć do lekarki. Olivier wybiera tylko okrągłe naklejki (te dla dzielnego pacjenta), pije tylko żółte napoje, itd. Wymieniła wszystkie jego autystyczne zachowania. To dziecko ma autyzm. Lekarka zamilkła, a gdy wyszła, pielęgniarka mi powiedziała, że będąc na oddziale neurologicznym cały czas się szkoli i brała udział w szkoleniu w IWRD, stąd jej wiedza na temat autyzmu. 
Kiedy jechałam na diagnozę z Olivierem, moim największym marzeniem było usłyszeć, że się mylę, że wymyślam, że mam urojenia. Chciałam być ten jeden raz WARIATKĄ, która coś sobie ubzdurała. Dlatego pytam się jaka moda na ADHD, dysleksję czy autyzm. O czym człowieku ty mówisz czy piszesz? Jeśli w twojej głowie kłębią się tak chore myśli, podejdź do dziecka bez nóg, siedzącego na wózku i krzyknij do niego i jego rodziców:
-Co kupiliście dzieciakowi papier, bo moda na brak nóg, co? A ty rozwydrzony gówniarzu, co? Radość, że na WFie ćwiczyć nie musisz? Wpierdol kilka razy i gówniarz się nauczy biegać!
Jeśli nadal nie wiesz o czym pisze zachęcam do przeczytania postu Para najbrzydszych ludzi na świecie, może to pomoże zrozumieć, że człowiek to nie tylko ciało!
Wiecęj na temat autyzmu i terapii dzieci autystycznych przeczytasz na stronie iwrd.pl

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

To miłe, że Ci się chciało. Jestem wdzięczna za każdą opinię, również tą negatywną, o ile nie tryska jadem.

Szukaj

Copyright © 2015 pinkmoodline lifestyle blog, rozwój, zmiany, sukces, szczęście | Distributed By My Blogger Themes | Designed By Blokotka