Inspiracje, motywacje, prezenty!












Taka zagadka!

Dlaczego podpis pod zdjęciem mogła napisać tylko kobieta?


Odpowiedź jest prosta. Kobieta chce, żeby mężczyzna o nią zadbał, a facet chce, żeby kobieta była chętna i otwarta seksualnie. Nie mart się nie twoja wina! Tak został skonstruowany ten świat, tak zostały stworzone nasze mózgi. Koniec kropka!
Co napisałby mężczyzna? 
Mężczyzna jest zazdrosny o swoją kobietę
... gdy zdaje sobie sprawę, że ktoś inny mógłby ją lepiej bzykać!


Dlatego też kobieta napisała, że wtedy kiedy on zdaje sobie sprawę, że ktoś o nią zadba... Jasne, że tak, jak lepiej zadba o nią w łóżku, głośniej bedzie jęczeć z rozkoszy, chętniej będzie dawać mu deser (czyt. lody). A, gdy sobie to uświadomi, to nie ma mowy o zazdrości. Pamiętaj kobieto, mężczyźni nie są zazdrośni! Mężczyźni miewają kurwicę serca! To taka poezja w męskim wydaniu :)
Wiesz, jemu to zwisa czy koleś siedzący obok ciebie przy stoliku na imprezie naleje ci wody do szklanki, gdy chce ci się pić. Odetchnie z ulgą, bo nie musi sam tego robić. Ale jeśli on naleje ci wody, a ty delikatnie, ale na tyle głośno, by twój facet to usłysza,ł westchniesz. A jeszcze tak jak robisz to czasem z nim w łózku, może mniej ekspresyjnie, ciszej, ale tak, że jemu skojarzy się to ewidentnie z waszymi igraszkami w łóżku, to masz kobieto jak w banku, że będzie kurwica serca.
Facet został stworzony do walki i bzykania. Dlatego tak samo podnieca ich walenie po mordzie jak seks z kobietą. Kobieta jest stworzeniem emocjonalnym, uczuciowym. Kiedy myśli "lepsze traktowanie" ma na myśli:
więcej prezentów
więcej inicjatywy
więcej przytulania
więcej masaży
więcej pomocy w domu/ przy dzieciach
więcej komplementów
i tu uwaga!!!!!!!!!!!!!! powiedzianych od siebie, nie wyrwanych tobie z gardła.
Taka sytuacja:
żona wystrojona, wyjątkowo wygląda i wyjątkowo się czuje. Mąż ją widzi i zapiera mu dech w piersiach (to wersja dla pań)/ zaczyna mu twardnąć (wersja dla panów), żona pyta, bo mąż milczy (milczy bo już wyobraża sobie jak ona taka piękna i seksowna przed nim klęczy, on stoi)
-kochanie jak ci się podobam?
-bardzo- zdyszany odpowiada
Na drugi dzień żona smutna
-ty mi nigdy nie prawisz komplementów- żali się
-jak nie! przecież ci mówię, że bardzo mi się podobasz, że jesteś piękna- odpiera atak, broni się, bo do walki został stworzony
- a niby kiedy?- docieka, bo może o czymś zapomniała i jej największym marzeniem jest teraz przypomnieć sobie kiedy to było, więc go dopytuje
- wczoraj- pewnie odpowiada mąż
- wcale nie powiedziałeś mi wczoraj komplementu- wyprowadzona z równowagi krzyczy żona ze łzami w oczach
- jak nie?!- mąz jest już ostro poirytowany (czepia się- w jego głowie pulsuje)- pytałaś czy mi się podobasz, odpowiedziałem, że bardzo!- kompletnie nie wie o co jej chodzi
Wkurzony on, ona nieszczęsliwa. Dziś cudownego, wyzwolonego seksu nie będzie :(
Bo wyjątkowy, silny i kochany mężczyzno, wyżebrany komplement się nie liczy! Odpowiedź na pytanie czy jestem śliczna/piękna/ładna/seksowna to nie komplement!
Komplement jest wtedy, gdy ona piekna, seksowna i czująca się wyjątkowo wejdzie w twoje pole widzenia, a ty z zachwytem (bo w głowie masz wizję jak ona klęczy przed tobą, gdy ty soisz) powiesz:
- kochanie... (tu pauza, omieć ją całą wzrokiem. Przesadnie, niech to widzi, a potem wróć do twarzy, spójrz jej prosto w oczy, podtrzymaj wyczekiwanie, na chwilkę, wystarczy!) wyglądasz jak taka prawdziwa, rasowa suka, jak gwiazda porno TEGO NIGDY NIE MÓW!
 po pauzie powiedz:
jesteś tak piękna, że ta zwykła sukienka ozdobiona twoim doskonałym/seksownym ciałem jest jak z jurnalu. Chwyć ją za dłoń, ucałuj jak damę, a potem zsuń jej dłoń powoli na swój rozporek (patrz jej cały czas w oczy, jeśli cały czas masz obraz jak ona klęczy przed tobą, teraz wyobraź sobie jak właśnie to jest ten moment, gdy ty eksplodujesz, a ona łapczywie cię pije) i powiedz widzisz jak na mnie działasz?- mów to koniecznie patrząc jej w oczy, nie na rozporek, pod którym powinna poczuć coś twardego, co jest dla niej najlepszym wskaźnikiem tego czy jest seksowna. Z czasem nie bedziesz musiał wymyslać tych bzdur o sukienkach i jej ciele, bo następnym razem, gdy ją zobaczysz taką seksowną i czującą się wyjątkowo, sama kusząco do ciebie podejdzie (co nakręci cię jeszcze bardziej) i przesunie dłonią po twoim rozporku. Jesli nie dasz plamy i twój wskaźnik jej poczucia seksowności będzie dobrze działał, ona uklęknie :)

Nie wierz mi na słowo! Sprawdź!

Victoria

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

To miłe, że Ci się chciało. Jestem wdzięczna za każdą opinię, również tą negatywną, o ile nie tryska jadem.

Szukaj

Copyright © 2015 pinkmoodline lifestyle blog, rozwój, zmiany, sukces, szczęście | Distributed By My Blogger Themes | Designed By Blokotka