Inspiracje, motywacje, prezenty!












Ta dziewczynka nie zamarźnie sprzedając zapałki.

Źródło
Przeczytałam wczoraj przed snem synowi Baśń o Dziewczynce z zapałkami. Któż z nas jej nie zna? Któż z nas nie pamięta, gdy z wypiekami na policzkach oczekiwał Świętego Mikołaja, robił z patyków miecze i budował bazy? Smaku pomarańczy i prawdziwej szynki? Wtedy byliśmy mali, a świat był jednym wielki cudem. Rodzice czytali nam baśnie, a my w nie wierzyliśmy.

Mój syn jest zakochany. To taki rodzaj czystej, prawdziwej, bezinteresownej miłości, którą kochać potrafi tylko siedmiolatek. Nie wątpię w jego miłość. Nigdy nie powiem mu, że to minie, a tak zakochany będzie jeszcze ze sto razy w swoim bardzo młodym życiu. 
Jest listopad, siedemnaście stopni Celcjusza, zielone drzewa. Dzieci w szkolnych mundurkach. Chłopcy, młodzi mężczyźni w krawatach. Dziewczynki w szarych spódniczkach, białych podkolanówkach, mają gołe nóżki.
Patrzę na Miłość mojego syna. Rozwiane blond włosy, rozbiegane niebieskie oczy i beztroski uśmiech na anielskiej twarzyczce. Ta dziewczynka nie zamarźnie sprzedając zapałek.

Bo ktoś ją kocha, bo jest nim mój syn. Mój syn jest wyjątkowy, bo kocha. Dla autystyka kochać to wielka sztuka. A on kocha wyjątkowo, bo rozumie miłość. Gdy kończę, mając łzy w oczach, syn się do mnie przytula i mówi:
"Kocham Hannah i nigdy nie pozwolę jej zamarznąć."

Victoria

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

To miłe, że Ci się chciało. Jestem wdzięczna za każdą opinię, również tą negatywną, o ile nie tryska jadem.

Szukaj

Copyright © 2015 pinkmoodline lifestyle blog, rozwój, zmiany, sukces, szczęście | Distributed By My Blogger Themes | Designed By Blokotka