Inspiracje, motywacje, prezenty!












Czas wrócić do formy! Joga?


Nie ma co ukrywać, że wypadłam z formy. Rok przeleżałam w łóżku za sprawą mojej choroby. Obiecałam sobie, że po przeprowadzce do Torquay kupię sobie rower i będę codziennie jeździć. Klimat w Torquay sprzyja całorocznej jeździe na rowerze, niestety moja choroba wyklucza sporty ekstremalne. Zapytasz pewnie dlaczego jazda na rowerze miałaby być uznana za sport ekstremalny? Torquay to takie angielskie San Francisco. Moje wieczne zbolałe stawy, mięśnie i kości nie podołają. Musiałam więc wymyśleć coś "lżejszego"i wymyśliłam.
Joga, tak! to coś dla mnie. Proste (?), bez szarpania się, dobrze rozciąga, a ja przecież chcę odzyskać swoją kocią gibkość. Na szczęście umiem motywować się na tyle, że nie potrzebuję towarzystwa czy wydawania kasy, by gimnastykować się w jakimś top (czyt. drogim) centrum biznesu. Motywuję się patrząc i podziwiając piękne, wygimnastykowane kobiety. Których ruchy i świadomość własnego ciała wywołują pozytywne emocje. Takie na które patrzy się i w głowie krzyczy :" chcę taka być!".
Tu nie chodzi o sam wygląd. Kobiety, które uprawiają sport, tańczą, gimnastykują się, nie tylko poprawiają sylwetkę, są zdrowsze, ale i stają się pewniejsze siebie. Ta pewność siebie nie ma nic wspólnego z wulgarnością i nimfomanią. To taki rodzaj pewności, który sprawia uśmiech na twarzy i 3 razy B. Broda, biust i biodra do przodu. A z taką postawą nie ma rzeczy niemożliwych. To jak bardzo nasza postawa wpływa na odbiór świata i nasze szczęście możesz przeczytać w Poniedziałkowym KOPNIAKU Szczęście to stan umysłu.
Początki są zawsze trudne. Dwa lata bez ruchu, bo pójście do toalety czy kuchni nie uznaję za ruch, plus przeleżenie roku w łóżku spowodowały takie zgalaretowanie mojego ciała, że serio, wierz mi, jest bardzo trudno. Na szczęście posiadamy umiejętność wyrabiania w sobie nawyków. Z czasem dzień bez gimnastykowania uznasz za stracony. Nasze całe życie składa się z wielu nawyków. Pobudka, śniadanie, kawa czy herbata, szkoła/praca, obiad, książka/film, porządki/bałaganienie, kolacja itd. Gimnastyka może stać się częścią twojego dnia, tak jak stała się częścią mojego.
Nikt bardziej nie zasługuje na szczęście jak my sami, a skoro postawa ciała powoduje lepsze postrzeganie świata, a to możemy osiągnąć gimnastykując się, nasze szczęście jest na wyciągnięcie ręki, a nawet dwóch i dwóch nóg.
Zachęcam cię zatem na znalezienie takiej formy aktywności fizycznej, która będzie dla ciebie odpowiednia, zarówno pod względem zdrowia jak i czerpania przyjemności.
Póki co moje zmagania z jogą wyglądają tak:

Być może z czasem nakręcę kilka filmików, by pokazać moje zmagania z przeistoczania się z galarety na zgrabną i pewną siebie kobietę.

Pozdrawiam
Victoria


Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

To miłe, że Ci się chciało. Jestem wdzięczna za każdą opinię, również tą negatywną, o ile nie tryska jadem.

Szukaj

Copyright © 2015 pinkmoodline lifestyle blog, rozwój, zmiany, sukces, szczęście | Distributed By My Blogger Themes | Designed By Blokotka