Inspiracje, motywacje, prezenty!












Sposoby na jesienną słotę

Jest już 7 październik, a ja jeszcze nic nie pisałam o jesieni i jak sobie radzić z nadciągającym zewsząd zimnem, szarówką i wilgocią. Nie pisałam, bo od kiedy mieszkam w Torquay to jesień mnie na szczęście później dopada. 

Torquay w październiku wygląda tak, stąd obsuwa w temacie jesieni.

Dla tych, co jak ja, zmarzluchami są i muszą w okresie jesienno- zimowym stwarzać pozory lata, kilka porad jak to zrobić.


1. Światło, światło i jeszcze raz światło. 

Jesienią i zimą obniża nam się nastrój z powodu niedosłonecznienia. Nie wiem czy taki wyraz istnieje, ale niedosłonecznienie to właśnie to co powoduje smutek, nic-mi-się-nie-che, kiedy-bedzie-lato. Stanowczo odradzam tzw. natsrojowe światło. 


wszelkie moonlighty są dobre na romantyczne kolacje we dwoje lub do łóżka (też we dwoje)

Nawet jesli jest w ciepłej tonacji. Potrzebujemy światła jasnego, jak najbardziej zblizonego do tego naturalnego. Dla wyjątkowo czułych na brak dosłonecznienia, takich jak ja, polecam lampy do fototerapii. Koniecznie te z atestami, są bezpieczne, działają cuda i można kupić za małe pieniądze choćby na allegro.
Wszelkiej maści moonlighty zostawcie sobie na romantyczne kolacje we dwoje i igraszki w łóżku. A także...

2. Ciepłe, pachnące i koniecznie z nastrojowym światłem, a właściwie światełkami, szczególnie te wyciszające i rozleniwiające przed snem, kąpiele. 


Niebezpieczne choć bardzo urokliwe świece, można zastąpić bezpiecznymi lampkami ledowymi. Mają różne barwy i odcienie, są energooszczędne i nie spowodują pożaru włosów.

3. Ciepła, z naturalnej tkaniny (bawełna w różnych postaciach, ale zawsze 100%) piżama. Ciepła nie znaczy brzydka, albo nie seksowna. Jest ogromny wybór piżam, każdy znajdzie coś co odpowiada jego gustowi.

lifestyle, life style, piżama

4. Ciepłe mleko, albo kakao. Dobre przed snem. Mleko rozgrzewa i działa uspokajająco, kakao polecam z rana.

sposób na jesienną

5. Rozgrzewające i aromatyczne zupy. Osobiście nie przepadam za zupami jako daniami do najedzenia się, ale w okresie jesienno- zimowym, uwielbiam jeśc zupy. Zupy kremy (bardzo popularne z UK), zupy warzywne i zupy z mięsem, zupy rybne, do wyboru do koloru. Jeśli nie potrafisz najeść się zupą na obiad, możesz jeść zupy na kolację (ja tak robię), albo po spacerze, podczas którego zmarzł ci tyłek.

zupa krem, zupa, jesienna zupa

Jesienią i zimą czesto sięgam po mrożone warzywa. Sa one zbierane latem i mrożone kiedy są najlepsze. Po zamrożeniu zachowują swoje wszystkie właściwości, a zupa ugotowany z takimi warzywami pachnie wiosną!

6. Termofor, poduszka elektryczna, dla tych którzy śpią samotnie. Dla mnie najlepszym łóżkowym piecykiem jest Mój Pan Mąż. Można skorzystać jeszcze z jednej opcji (oczywiście, że nie z cudzej żony czy męża), jednego z najdziwniejszych zawodów świata- ogrzewacza łóżka. Jeśli ci nie przeszkadza, że jakaś obca osoba ogrzeje ci własnym ciałem łóżko, to ta opcja jest dla ciebie. 


Na szczęście termofory nie wyglądają już jak grube, płaskie komdomy. Można kupić piękne ubranka dla naszych osobistych podgrzewaczy.

7. Dobra książka i dobre kino. U mnie w domu w okresie jesienno- zimowym królują komedie. Latem i wiosną lubię literaturę i kino z serii "oparte na faktach". Sokro ktoś zdecydował się na publikację lub ekranizację prawdziwych wydarzeń, historie te często są trudne do przejścia, gdy na dworze szarówka i nastrój do d....py. Lekkie komedie, dla mnie konieczne romantyczne (Mój Pan Mąż już się przyzwyczaił), rozweselają, relaksują i podnoszą pozytywne nastawienie do ludzi i świata. Omijam wielkim łukiem programy o podróżach do ciepłych zakątków świata. Niestety na mnie to nie działa, tak samo jak czytanie książki kucharskiej jak jestem głodna.

life style

8. Spacery. Koniecznie spacery. I chociaż pogoda czasem nie zachęca do spacerów, to taki krótki nawet spacer przed snem może zdziałać cuda. Ja z Moim Panem Mężem codziennie chodzimy na spacery. Są one idealną chwilą na nasze rozmowy o wszystkim, planowanie, snucie marzeń i wspomnienia. Pamiętaj, by ubrać się odpowiednio do pogody, a wtedy żadne wiatry i mrozy nie są straszne. po powrocie rozgrzewająca zupka lub kubek ciepłego mleka. Właścieiele psów mają ułatwioną sprawę ze spacerami.


Torquay wyglada pięknie o każdej porze dnia i nocy, o każdej porze roku. Nie ma tutaj typowych zim jak w Polsce, Zima w Torquay to taka bardzo długa jesień. Spacer wzdłuż zatoki Torre, nawet gdy silnie wieje i jest na prawdę zimno, to czysta magia. Gra świateł, kolorów i szalejące morze, mocno pobudzają wyobraźnię i relaksują.

9. Skończył się okres grillowy, ale nie skończył się okres spotkań z przyjaciółmi. Zamieńcie spotkania w ogrodzie przy grillu, na spotkania w salonie przy smacznym posiłku z piekarnika. Pieczone ziemniaki, grillowana na patelni wołowina, kurczak i ryby, przeniosą lato do twojego domu. Całą reszte można robić tak jakby był to grill w ogrodzie, czy na tarasie.


grill, jedzenie, life style

10. I ostatni sposób, który może spowodować podwyższenie wagi, ale za to jest najskuteczniejszy. Czekolada! Jesli boisz się o kilka gram więcej tłuszczu, siegnij po czekoladę niskokaloryczną lub gorzką. Uważam jednak, że trochę sadełka na zimę się przyda. Czekolada to to co tygryski lubią najbardziej. Ja jesienią i zimą nie rozstaje się z tabliczką dobrej czekolady. Niestety Mój Pan Mąż podkrada mi ostatnio czekoladę i muszę ją przed nim chować. Sorry, ale w kwestii czekolady nie ma równouprawnienia.


A Ty jaki masz ulubiony/ulubione sposoby na jesień?








Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

To miłe, że Ci się chciało. Jestem wdzięczna za każdą opinię, również tą negatywną, o ile nie tryska jadem.

Szukaj

Copyright © 2015 pinkmoodline lifestyle blog, rozwój, zmiany, sukces, szczęście | Distributed By My Blogger Themes | Designed By Blokotka