Inspiracje, motywacje, prezenty!












Angielski zawrót głowy

Anglia jak to Anglia wszystko ma swoje. Swoją królową- najlepszą rzecz jasna. Swój ruch drogowy "pod prąd"- też najlepszy. System edukacji, podatkowy, prawny. Dla kogoś spoza UK, brytyjski świat jest na odwrót. Życie w UK dla Europejczyka spaza wyspy może wywołać istny zawrót głowy.

1. Wszędzie obecne ronda. W Anglii mam wrażenie, że jeździ się na okrągło. Ronda wielkie i w nie wkomponowane mniejsze i całkiem malutkie. Ronda zielone, betonowe i krzaczaste. No i moje ulubione, ronda malowane. Białe kropki na afalcie ze strzałkami. 


2. Wielokrotnie opisywane i fotografowane dwa krany. Jeden z ciepła wodą, drugi z zimną. Albo się parzysz, albo kostnieją ci z zimna dłonie. Mój landlord wynajmuje swoich 40 mieszkań Europejczykom, dlatego ja w moim mieszkanku mam po jednym kranie :)


3. Teraz panuje moda na niepalenie, dlatego większość z Was zapewnie nie wie, że w Anglii paczki papierosów pakowane są po 19 sztuk. Wszędzie na świecie 20, a tutaj 19. A co? Nie wolno? Wolno i Anglicy upychać nie muszą, bo łatwiej wsadzić 19 papierosów niż 20. Niby żadna różnica, ale każdy kto pali wie, że 1 papierosa mieć a nie mieć to duża różnica.

4. Skoro jazda "pod prąd" to i kierownica po prawej stronie. Ile to razy jako pasażerka pakuję się nie tam gdzie trzeba. Jak ten pies Pawłowa widzę auto i zaraz się pcham na prawą stronę, a tam co? A tam kierownica. Raz tylko odważyłam się prowadzić w UK. Jechałam naszym polskim autem zaraz za Moim Panem Mężem. Mój Pan Mąż ma mniejsze opory do prowadzenia auta w UK, ale tylko polskim autem. Gdy przesiada się do auta z kierownicą nie tam gdzie trzeba, zaraz łapie lęki.


5. Mam 7 zawodów. Tak wiem. Po co mi tyle? Ale jakoś tak bardzo lubię się uczyć. Uczę się sama, uczę się na kursach, w szkołach i na uczelniach. Lubię, lubię, lubię. Takie hobby. Jedni lubia oglądać TV, inni zbierać kapsle, a ja lubię sie uczyć. I jednym z tych zawodów jest kosmetyczka. Taka co i twarz zrobi, i dłonie i stopy też. Taka kosmetyczka od wszystkiego. W Polsce mając mobilny salon kosmetyczny, moje dochody głównie z pedicuru były. Bo kosmetyczki to chętnie twarz dotkną, ciało pomacają, dłonie wypackają, ale stóp się jakoś brzydzą. Ja się nie brzydzę, a nawet śmię stwierdzić, że niejedna stopa ładniejsza i zdrowsza od twarzy. No i na tych stopach ja kasę zarabiałam. Pomyślałam, że w UK może też sobie zarobię. A gdzie tam! W Anaglii pedicurzystka to chiropodist.A chiropodist to .... nie zgadniecie. Zawód medyczny. Niestety n ie kończyłam Akademi Medycznej i nie mogę się zarejestrować do angielskiego organu nadzorującego zawody medyczne. Nie rejestracji, nie ma zezwolenia, nie ma pracy, nie ma kasy. Taka sytuacja.


6. Sznurki dyndające w kibelku włącznik światła, klamka przy dolnopłuku, okna otwierane na zewnątrz. Bez wezwania specjalnej wyszkolonej firmy myjącej okna, sama nie umyjesz mieszkając wyżej niż na parterze. Testy do pracy" 5+3-7=?, zaczynasz przerwę o 3:45 a kończysz o 4, ile trwa twoja przerwa? Zamień 5pm na godzinę przy 24 godzinnym systemie czasu"

7. I najważniejsza rzecz dla każdego, prawdziwego Anglika... tee time.

Tee time to obrządek, to świętość, to rytuał, to najwyższa wartość narodowa. Tee time powinno odbywać się o 5pm (a przy okazji, oznaczenia godzin też mają swoje, jeszcze jestem na etapie uczenia się).
Tee time jest tak ważne, że gdy w pracy u Mojego Pana Męża, jeden z podwykonawców ochlapał farbą czajnik, natychmiast przerwaną pracę. 4 dorosłych facetów kręciło głową, rzucało fakami i debatowało jak wyczyścić czajnik. Jeden mył, trzech pilnowało. Po 10 minutach mycia jednej plamki farby, odbył się komisyjny odbiór czajnika. Gdy czajnik przeszedł już przez wszystkie brudne od pracy ręce i jednomyślnie stwierdzono, że czajnik uratowany, powrócono do pracy. Po tej historii tydzień mieliśmy dobre humory, niestety Anglicy odwrotnie.
I tym oto miłym podsumowaniem angielskiego pod prąd, z kubkiem w ręku gorącej, angielskiej herbaty, koniecznie z mlekiem mówię Wam dobranoc!


Znacie jakieś jeszcze angielskie dziwactwa? 







Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

To miłe, że Ci się chciało. Jestem wdzięczna za każdą opinię, również tą negatywną, o ile nie tryska jadem.

Szukaj

Copyright © 2015 pinkmoodline lifestyle blog, rozwój, zmiany, sukces, szczęście | Distributed By My Blogger Themes | Designed By Blokotka